• Wpisów:17
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 17:31
  • Licznik odwiedzin:1 637 / 535 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W tym wpisie pokaże wam różne papercrafty z słodkiego flirtu.Zapraszam...














 

 
W tym wpisie pokaże wam różne cosplay'e z Słodkiego Flirtu. Zaczynajmny...










 

 
Przez następne tygodnie mogą się nie pojawiać żadne posty, ponieważ szkoła mnie rujnuje. Muszę się trochę poprawić z ocenami. Mam nadzieje, że nie będziecie mieli mi tego za złe...

*Zdjęcia na poprawę humoru*





 

 
...Następnego dnia obudziłam się dość późno,około 13.Umyłam się.Potem ubrałam krótkie spodenki,trampki i crop top z falbankami,wszystko było białe.Zeszłam na dół,chłopcy zrobili wielkie oczy.
-Uhh,uhh,uhh,-Alexy'owi się chyba spodobało.-Dla kogo tak się wystroiłaś?Dla mnie,Armina czy Kentina?
-Dla nikogo.-Zdziwiłam się.-A czemu pytasz?Coś nie tak?
-Nie.-Armin się odezwał.-Wszystko w porządku.Poprostu pierwszy raz cię widzę w takim pięknym i skąpym stroju.
-Skąpym?-Kentin postanowił zareagować.-Pierwszy raz ją tak widzicie?
-W sumie,tak.-Alexy się zaczerwienił.-Ale mi się podoba.
-Skończmy ten temat i idźmy na plaże,jest około 1 km. stąd.Idziemy?
Wszyscy się zgodzili.Wyszliśmy około 14.Byliśmy na miejscu pół godziny później.Alexy z Kentinem poszli się odrazu wykąpać,a ja z Arminem poopalaliśmy się jeszcze około godzinkę.Potem też weszliśmy do wody.Zaczęłam z Arminem się chlapać.Armin zaczął się denerwować bo był bardziej mokry odemnie.Alexy zachęcił nas abyśmy razem z nim weszli na pomost i skoczyli do wody.Armin się zgodził,a ja nie chciałam być inna.Pierwsi skoczyli Alexy i Kentin,aby nam pokazać jak skakać(bo niby nie umieliśmy).Armin skoczył pierwszy,nic mu się nie stało.Ale mi musiało się coś wydarzyć.Miałam już skakać,gdy zawołał mnie jakiś chłopak.Wpadłam do wody,nie mogłam wypłynąć.Obudziłam się dopiero w domu,nic nie pamiętałam.Był przy mnie Armin.
-Hej dzieciaczku.-Uśmiechnął się.-Już się obudziłaś.Wiesz jak się martwiliśmy.Kentin i Alexy chcieli już iść po twoją ciocię.Na szczęście wiedziałem,że się obudzisz i prosiłem ich,aby po nią nie szli.Proszę nie rób nam tak więcej.A i jakiś chłopak,przyszedł i powiedział,że chce z tobą porozmawiać.Chcesz z nim porozmawiać?
-Tak,-Wstałam z łóżka.-Czeka pod drzwiami?
-Tak,idź już i szybko wracaj.
Poszłam.Nie wiedziałam kto to może być.Zeszłam.
-Hej AyaMi.-Uśmiechnął się.-Tęskiłaś?
-Cześć...Co ty tu robisz?
-Wiedziałem,że tu będziesz i bardzo chciałem się z tobą spotkać.Po tym jak ze mną zerwałaś chciałem cię odzyskać.Wrócisz do mnie?
-Nie,nigdy.Odejdź.
Uciekłam.Wpadłam na Armina.Pełna łez odeszłam.Armin zaczął mnie gonić.
-Ayami,-Zrobił się smutny.-Czemu płaczesz?
-Mój były wrócił.
-I co w związku z tym?
-Zanim przeniosłam się do Słodkiego Amorisa chodziłam z nim do klasy.Byłam przez 3 lata jego dziewczyną.Kilka tygodni przed tym jak z nim zerwałam,zaczął mnie molestować i bić.-Pokazałam mu siniaka na ramieniu i na kostce.-Bałam się z nim zerwać.Gdyby nie Kentin,najpewniej by mnie zgwałcił.Gdybym się nie przeniosła do Słodkiego Amorisa,najpewniej by dalej się na de mną znęcał.Przepraszam,ale musze już iść,nie idź za mną,zostaw mnie,ale zawołaj Kentina.
-Ok...
Poszedł.Wróciłam do swojego pokoju cała w łzach.Rzuciłam się na łóżko.Po chwili przyszedł Kentin,i powiedział:
-Hej AyaMi.Wiem co ci się przytrafiło.Dake już sobie poszedł,gdyby był pełnoletni siedział by właśnie w więzieniu.Chodź przytule cię.
Przytuliłam go,on jedyny wiedział o tym,że Dake mnie bił.Jest moim najlepszym przyjacielem.Przytulałam go około 5 min.Powiedział,że od dzisiaj będzie mnie obserwować i dbać o mnie.Tak się cieszę,że go mam...
 

 
Zaczęły się wakacje.Podjechałam pod dom Alexy'ego i Armina.Jechaliśmy około 45 minut.Gdy dojechaliśmy Kentin już tam czekał.Armin z Alexy'm zaczęli się śmiać.Kentin zareagował:
-Co wam tak wesoło?Coś planujecie?
-Nic,AyaMi.-Spojrzał na mnie.-Co Kentin tu robi?
-Moja ciocia to jego chrzestna.Zawsze przyjeżdża tu ze mną.Nie chciałam wam mówić bo byście nie chcieli przyjechać.Jak chcecie mogę was odwieźć do domu.Przepraszam,że wam nie powiedziałam.
Armin zachichotał wraz z Alexy'm i powiedział:
-Serio myślałaś,że jak zobaczymy Kentina to uciekniemy.
-Czym nas więcej,tym weselej.-Stwierdził Alexy.-Zaprowadzisz nas do pokoju.
-Pokoju?-Wtrącił się Kentin.-AyaMi nie mówiła wam,że jest tu ponad 5 pokoi i 3 łazienki.Każdy mieszka tak jakby sam.Macie osobne pokoje ale wspólną łazienkę.Kuchnia jest na dole połączona z salonem.
-Nie!
-Co się stało,Armin?Coś nie tak?
-Nie,wszystko w porządku,pomijając sprawę łazienki.Alexy w łazience siedzi godzinami,dosłownie.Nie da się wejść.W sumie da,gdy Alexy jest na zakupach.
Kłócili się jeszcze około godzinki zanim weszli do pokoi się rozpakować.Ja zaprowadziłam Armina,a Kentin Alexy'ego.Pokój Armina był duży,był to jedyny pokój z komputerem.Zawierał duże dwuosobowe łóżko i niewielką szafę.Pokój Alexy'ego był trochę inny.Miał lustro i wielką szafę,ale komputera nie.Łazienka jest większa od ich pokojów razem.Gdy skończyli się wypakowywać,poszłam z Kentinem pokazać im okolice.Zaprowadziliśmy ich do domu Cioci Agathy,na którą każdy mówi TiTi.
-Ciociu to są Alexy i Armin,chłopcy,którzy przyjechali do nas na wakacje.
-Cześć.-Widać,że energia ją roznosi(chyba coś brała).-Miło mi że tu jesteście,zwykle oni są to sami.A teraz.Poprostu cześć witajcie w lesie pełnym magii.
Odeszliśmy.Chłopcy zrobili wielkie oczy i spytali czemu ten las,nazywany jest lasem pełnym magii.Nie wiedziałam co odpowiedzieć.Weszliśmy do domku i resztę dnia siedzieliśmy w salonie jedząc popcorn i oglądając film.Po filmie każdy poszedł do siebie.Po 10 minutach przyszedł do mnie Armin i powiedział:
-AyaMi-Zaczerwienił się.-Czemu nas zaprosiłaś tu ?
-Czemu pytasz ?
-Nieważne,odpowiesz ?
-Zawsze jestem tu tylko z Kentinem.Nie jest źle,ale często wychodzi na dwór i wraca wieczorami,jestem tu sama,nic ciekawego nie robię.
-Aha...Rozumiem.Chodź pogramy chwilę.
Zaczęliśmy grać.Graliśmy tak do około 22.30.Pokazał mi gry o których nie wiedziałam.Wiem już którego z nich wolę...
 

 
...Otworzyli.Bałam się,że coś zepsułam.Ale zaczęli się rumienić i śmiać.
-Coś się stało?-Spytałam.-Coś Zepsułam?
-Nie,nie.-Zaczerwienił się.-Poprostu,nie wiem skąd wiedziałaś,że akurat tego dodatku mi brakowało.
-A mi właśnie brakowało tyle do nowych słuchawek.-Stwierdził Alexy.-Dziękuję.
-Ja też.
-Naprawdę?-Zaczerwieniłam się.-Nic nie zepsułam.
-Nie,wszystko idealnie-odpowiedzieli razem.
Pospacerowałam z nimi.Potem wróciłam do domu.Mineły 2 tygodnie.Dzisiaj ostatni dzień szkoły,Oczywiście ubrałam się na galowo.Wyszłam wcześniej niż zwykle.Chciałam jeszcze zajść do sklepu po marynarkę.W sklepie spotkałam chłopaków,też kupowali marynarki.Alexy pomarańczową (bo kto mu zabroni),a Armin granatową.Poszłam do szkoły już w ich towarzystwie.Przed apelem jeszcze wpadliśmy do kawiarni "StarBucks" przy szkole.Wypiliśmy i poszliśmy na apel.Apel był dość długi może dlatego,że nauczyciele rozdawali świadectwa jeszcze na apelu,a nie w klasach.Ja jak zawsze czerwony pasek(no dobra,nie zawsze).Armin i Alexy okazali się być zadowolonymi.W końcu u nich średnia 4,44(moja prawdziwa XD)to prawdziwe święto.Po apelu wszyscy się rozeszli.Armin i Alexy poprosili mnie o wspólne selfie.Odpowiedziałam:
-Ok,ale...
-Ale co ?
-Przyjedziecie do domku letniskowego do mnie.-Powiedziałam stanowczo.-Będziemy tam w trójkę(no dobra w czwórkę,nie powiem im,że Kentin też tam będzie)cały tydzień.
-Ale...-Pomyślał Armin.-Sami?
-W pewnym sensie.-Odpowiedziałam.-Moja ciocia wynajmuje dwa domki,jeden dla siebie i jeden dla mnie.Codziennie by tylko rano zaglądała,czy żyjemy.
-Ok,tylko zadzwonię do rodziców czy się zgadzają.-Alexy zadzwonił.
-I jak?-spytał Armin.-Zgadzają się.
-Tak,ale możemy tam być maksymalnie 3 tygodnie.
-To wykorzystamy całe 3 tygodnie.-Armin zaśmiał się.
Powiedziałam im,że podjadę swoim samochodem(tak,mam prawko) pod ich dom i ich wezmę.Kentin będzie na miejscu
czekał. Ale jak obiecałam zrobiłam sobie z nimi selfie.Ciekawe co się stanie w te wakacje,może się poważnie zakocham,a może przeżyje swój pierwszy raz.Nie wiem,ale wiem,że będziemy się świetnie bawić,chyba...
  • awatar styLOVE: Zapraszam na naszego snapa: stylove123
  • awatar styLOVE: Masz super bloga bardzo mi się podoba :* Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
...Rano obudziłam się dość późno.Kurczę,za 15 minut pierwsza lekcja.Wstałam z łóżka i pobiegłam do łazienki się ubrać i umyć.Mimo wszystko cały czas myślałam o bliźniakach.Wyszłam z domu,a właściwie wybiegłam.Zderzyłam się z jednym z bliźniaków,z tym którego imienia nie znałam.Przywitał się,miło.
-Serwus AyaMi,co robisz,czemu się spieszysz ?
-Cześć...
-Armin,-dopowiedział-jestem Armin,przepraszam,że nie przedstawiłem się wczoraj.
-Cześć.Czemu się śpieszę,za dziesięć minut lekcje.
-Nie ma dziś lekcji,odwołali.Nie dostałaś E-mile od Dyrektorki?
-Nie,chyba.Nie sprawdzałam dziś poczty,wczoraj też nie.Ale skoro nie ma lekcji,to może pospacerujemy,jak wczoraj,co ty na to?-Zaniepokojona się rozejrzałam.-A tak przy okazji,gdzie Alexy?
-Alexy jest na zakupach,potem mu napiszę,że spaceruję wraz z tobą,może potem dołączy
-Czyli się zgadzasz na spacer ?
-Tak,z tobą zawsze.-Zarumienił się.-Odstaw plecak i idziemy.
Spacerowałam tak z Arminem około 2 godzin,zanim przyszedł Alexy.Byliśmy na lodach,tym razem sama za siebie zapłaciłam.Powiedział mi kilka ciekawych rzeczy,np.że z Alexym mają niedługo urodziny.Ze on uwielbia gry,a Alexy ciuchy i zakupy.Przyda mi się ta informacja.Sekundę przed tym jak Alexy podszedł,powiedział:
-Przeczytałaś tekst z kartki?-Zaniepokoił się.-Jeśli nie to nie czytaj jej,ani mojej,ani jego.
-Siemanko.-Alexy się wtrącił.-Co porabiacie zakochani?
-Zakochani?-Zaczerwieniłam się.
-Alexy przestałbyś.-Armin też się zaczerwienił.-Mogłem ci tego SMS nie wysyłać.
Zaczęli się kłócić,postanowiłam się ulotnić,nie zauważyli nawet.
Minęło kilka tygodni.Są urodziny Alexy'ego i Armina.Kupiłam im prezenty.Arminowi dodatek do Simsów,a Alexy'emu bon na zakupy o wartości 250$.Dorzuciłam też swój numer telefonu.Ciekawa jestem kto zadzwoni pierwszy.Była sobota,w każdą sobotę siedzą razem w parku.Podeszłam,i się przywitałam.Podarowałam im prezenty,wyglądali na zaskoczonych.Uciszyli się i zaczęli je otwierać...
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Całkiem miłe opowiadanko ^^. Fajnie się czyta. Pisz więcej. Dobrze Ci idzie :). Pozdrawiam i zapraszam do mnie :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem w szkole już ok.3 miesiące.Doszli nowi uczniowie,bliźniaki.Miałam być komitetem powitalnym wraz z Nathanielem.Spotkaliśmy ich.Moja pierwsza reakcja na nich,była dość imtymna.Zakochałam się,znowu.Oboje takie ciasteczka,że głowa mała.Nathaniel,jak Nathaniel,musiał o czymś zapomnieć.Zapomniał o podręcznikach dla chłopców.Poszedł i poprosił bym ich pilnowała(Nie są,aż takimi dziećmi).Zostałam z nimi.Podszedł starszy,a przynajmniej tak wyglądał.Przywitał się.Nazywał się Alexy.Podał mi kartkę.Schowałam do kieszeni.Podobnie zrobił drugi,też dał mi kartkę.Obiecałam,że przeczytam.Podeszła do nas dyrektorka.Powiedziała,że nie ma Nathaniela,że możemy już iść,a książki dostaną jutro.Odeszliśmy.Postanowili mnie odprowadzić pod dom.Szliśmy godzinę,choć do mojego domu jest 10 min pieszo.Kupiliśmy po drodze lody.Oni zapłacili.Kłócili się który ma za mnie zapłacić,zaczęłam się śmiać.Byliśmy już pod moim domem.Postałam chwilkę pod domem.Zauważyłam,że Alexy mi się przygląda,chyba się zakochałam.Ale ten drugi,zapomniałam spytać o imię.Postanowiłam,że spytam jutro,bo on też jest niczego sobie.Będę miała cały dzień dylemat,który przystojniejszy...
 

 
Co o nim można powiedzieć ? Gej?
Nie,ktoś ważny w życiu Sucrette,najlepszy przyjaciel.

Urodzony 7 czerwca,ze znakiem bliźniąt,wysoki(1,76m.)niebieskowłosy,różowooki chłopak,nazywany Alexym jest nowym uczniem, którego spotykamy dopiero w odcinku 10,gdy poszukuje pokoju nauczycielskiego.To chłopak pełen życia,wyjątkowo radosny i czasem dziecinny.Zdarza mu się być egoistycznym i bardzo zazdrosnym wobec swych przyjaciół i swojego brata bliźniaka, Armina.Wraz z Arminem zostali adoptowani,można to wywnioskować z podobieństwa między nimi a przybranymi rodzicami.Niemniej jednak jest sympatycznym natolatkiem,który lubi poznawać nowych ludzi i zawierać nowe przyjaźnie.Jednym z jego ulubionych zajęć jest robienie zakupów w czyimś towarzystwie i łażenie po mieście,w szczególności z Su.W 12 odcinku dowiadujemy się od Armina o odmiennej orientacji seksualnej brata bliźniaka.W grze prawdopodobnie będzie pełnił funkcję "męskiego przyjaciela" głównej bohaterki.
ROZMOWA Z ALEXYM:
"WS: Myślałem, że na razie nie chciałaś nikomu o niczym mówić...
Sucrette: Tak, ale... To Alexy.
Alexy: Tak, to ja."

*ZDU*

 

 
Ten,który nie widzi życia poza konsolą.
Armin,Geek nad Geekami.

Urodzony 7 czerwca,ze znakiem bliźniąt,wysoki(1,76m.) czarnowłosy chłopak,zwany Arminem jest nowym uczniem, którego poznajemy w odcinku 10.Jest bliźniakiem Alexy'ego,którego jest całkowitym przeciwieństwem.Wraz z Alexym zostali adoptowani,można to wywnioskować z podobieństwa między nimi a przybranymi rodzicami. Zazwyczaj bywa spokojny i wyjątkowo opanowany.Bardzo rzadko wpada w złość.Ma cichą osobowość i nie lubi być przez innych zauważany.Według niektórych jest lekkim pedantem.Czas najchętniej spędza na graniu w gry wideo i jedzeniu frytek,unika zielonych warzyw. Nie przepada za zakupami w towarzystwie brata i świeżego powietrza. Na początku nie miało go być w grze,miał być tylko Alexy. Armin został dodany w trakcie tworzenia odcinka, w którym miał swój debiut.(większość graczy teraz by bez niego nie wytrzymała) W odcinku 13 Su dowie się,że lubi grać w Simsy. Jest wrażliwy na kobiece łzy, czego dowiadujemy się w 16 odcinku.
ROZMOWA Z ARMINEM:
"Sucrette: Wydaje się być zbyt idealna.
Armin: W sumie to jesteś zazdrosna! Ładnie...
Sucrette: Nie! To nie ma nic do rzeczy!
Alexy: A jednak trochę.
Sucrette: Mógłbyś mnie wspierać!
Alexy: Nie mogę, mieszkam z nim. Jeżeli nie będę po jego stronie to mogę tego pożałować, gdy wrócimy do domu!:

*ZDU*

 

 
Ma brata,ubiera się w stylu wiktoriańskim,kto to?
Lysander,chłopak który sprawia najmniej problemów.

Lysander,urodzony 22 listopada,znaku skorpiona,Najwyższy ze wszystkich chłopaków,ma 1,82m(niewiele wyższy od Kastiela).Wyraźnie odstaje od reszty męskiej ekipy Słodkiego Flirtu z powodu swojej heterochromii (różnobarwność tęczówek) oraz zamiłowania do ubioru w stylu wiktoriańskim. Wydaje się tajemniczy, ponieważ nie mówi o sobie zbyt wiele ciekawego.Bywa, że trudno jest prowadzić z nim dyskusję ze względu na jego małomówność. Nienawidzi chamskiego zachowania i dziewczyn, które mają zbyt wygórowane ego (np. Amber), a także pochopnego oceniania innych. Ceni uprzejmość i ludzi, dla których nie wygląd jest najważniejszy, lecz czyny. Ma starszego brata o imieniu Leo, a z jego dziewczyną,Rozalią,związany jest jak brat z siostrą. Gdy w 6 odcinku Leo i Rozalia się pokłócili,Lysander napisał wiersz dla Rozalii i podpisał się za brata, by mogli się pogodzić. Warto również dodać, że razem z Kastielem tworzy zespół, w którym jest wokalistą. Na plecach ma tatuaż będący połączeniem pawich piór oraz różnego rodzaju skrzydeł - anielskich, ważki i motyla.Posiada notatnik, w którym zapisuje swoje piosenki, i irytuje się, gdy ktoś zagląda do niego bez pozwolenia, bardzo często go gubi.W 14 odcinku dowiemy się także, że chłopak posiada swój fanklub, którego przewodniczącą jest psychofanka Nina. Jednak w odcinku 15 Lysander mówi nam, że Nina go nie interesuje. Poza tym chłopak bardzo denerwuje się, gdy ktoś go okłamuje, i cieszy się, gdy spotyka dziewczyny, które nie myślą tylko o sobie.
KRÓTKA HISTORIA Z ŻYCIA LYSANDRA
"Lysander kiedyś wraz z rodziną mieszkał na wsi, ale nie odpowiadało mu takie życie. Nie podobało mu się to, że zwierzęta były hodowane tylko dla jedzenia. Często odwiedzał zagrodę z królikami, które nigdy od niego nie uciekały. Lysander obecnie nie mieszka z rodzicami, lecz ze starszym bratem, jednak odwiedza rodziców. Nie tęskni za nimi, ponieważ zbytnio się nie lubili."
ROZMOWA Z LYSANDREM:
"Sucrette: Przyszedłeś dziś normalnie?
Lysander: Wątpię by były kąpielówki w stylu wiktoriańskim."

*ZDU*

 

 
Każdy kto choć raz zagrał poznał Kena,ale Kentina mogą poznać tylko osoby,które przejdą wiele odcinków.
Czymś się różnią ?

Wszyscy nazywają go Ken, choć na prawdę na imię ma Kentin.Urodzony 6 marca,ze znakiem Ryb,przez 10 odcinków urósł 5 cm.(miał 1,65m,a jak wrócił 1,70m).Jego zachowanie świadczy o tym, że jest i zawsze był, ślepo zakochany w naszej Sucrette i nawet nie próbuje tego ukryć. Chodził do tej samej szkoły co główna bohaterka, z powodu tej nieodwzajemnionej miłości dotarł za nią aż do liceum. Nie umie odmawiać pomocy, jest bardzo uczynny, ale swoją natrętnością bywa denerwujący.
W odcinku 3 Ken opuszcza liceum,ponieważ Amber ukradła mu pieniądze i jego ojciec,postanowił wysłać go do szkoły wojskowej. Uwielbia czekoladowe ciasteczka i nienawidzi ostrego jedzenia.Ken powróci odmieniony po szkole wojskowej swojego ojca pod koniec 12 odcinka,zobaczymy go wtedy podczas pocałunku z Amber,czyli realizowania jego "zemsty". W dalszych odcinkach będzie postacią stałą. Po powrocie naszego przyjaciela w 13 odcinku Kentin nie życzy sobie by zwracać się do niego "Ken". Jego stosunek do naszej postaci ulega dużej zmianie, lovometr z nim drastycznie spada. Szczególnie niemiły jest, jeśli w odcinku 3 Amber odważyła się wysłać mu SMS.Przed wyjazdem Ken podaruje nam słodkiego białego misia w koszulce z serduszkiem, którego możemy postawić na komodzie.
ROZMOWA Z KENTINEM:
Kentin (o Kastielu): Nie myśl, że dalej się go boję, okej? W porównaniu ze mną to cienias. Mógłbym go powalić na łopatki w 30 sekund!
Sucrette: Przecież nic nie powiedziałam...
Alexy: Cool! Może spróbujesz? Jest tuż za tobą!
Kentin: C-Co?!? (Odwrócił się w takim tempie, że prawie się przewrócił)
Kentin: Pfff... Nikogo tu nie ma. Myślisz, że jesteś zabawny?
Alexy: Tak, to było powalające."

*ZDU*

 

 
Najbardziej chamski,ironiczny,a jednocześnie uwielbiany przez większość graczy.Nasz kochany Kastiel.

Urodzony 12 sierpnia,o znaku lwa,wysoki(w końcu chłopaka z 1,80 m. nie można nazywać niskim) młodzieniec o imieniu Kastiel.Z Kastielem dosyć ciężko się zaprzyjaźnić,a jeszcze trudniej się do niego zbliżyć. Miał wiele dziewczyn,a Debra,którą poznajemy pod koniec odcinka 14,była jedną z nich.Obecnie nie jest z żadną dziewczyną w związku.Lubi Su, ale okazuje to w trochę dziwny sposób. Rzuca dziwnymi i czasami krępującymi tekstami i żartami na temat naszej postaci.Kastiel lubi droczyć z naszą Sucrette.Chłopak często chodzi na wagary, przez co nie raz kłócił się z gospodarzem szkoły, Nathanielem, bowiem się nienawidzą(zdjęcie niżej). Kiedy był dzieciakiem, naprawił lalkę Amber,która została zniszczona przez Nathaniela i od tamtej pory siostra gospodarza zakochała się w nim (na szczęście bez wzajemności).Chłopak nie przepada za nią i nie traktuje jej poważnie. W odcinku 20 Su dowiaduje się, że Kastiela rodziców często nie ma z nim w domu.Jego tata jest pilotem,a mama stewardessą.
KRÓTKA HISTORIA Z DZIECIŃSTWA KASTIELA:
"To najgłupsza historia na świecie. Nataniel terroryzował swoją siostrę, nie wiadomo dlaczego. Strasznie jej dokuczał i raz, gdy byli w parku, rozwalił jej ulubioną lalkę. Też byłem wtedy w parku. Amber ciągle płakała. To było strasznie wkurzające, nawet sobie nie wyobrażasz. Musiałem jej naprawić tę lalkę, żeby w końcu przestała płakać i dała odpocząć moim uszom. Od tego czasu przyczepiła się do mnie i nie chce mnie zostawić w spokoju. Śmieszne, prawda? Mówiłem ci, że dziewczyny zakochują się z byle powodu."
ROZMOWA KASTIELA I SU:
"Sucrette: Twój T-shirt coś mi mówi...
Kastel: Ah tak? I co Ci to przypomina? Rysunek na tyłku twojego ostatniego kucyka pony?"

*ZDU*

 

 
Czy jest osoba która go nie zna?
Przecież to właśnie jego poznajemy na początku gry.

Nathaniel jest głównym gospodarzem liceum,(jak to powiedział w kreskówce "Jestem głównym gospodarzem szkoły od przedszkola", więc najczęściej przebywa w pokoju gospodarzy.Jego najpopularniejszą reakcją jest FacePalm(zdjęcie niżej). To rozważny i inteligentny chłopak, z którym niezwykle łatwo można się porozumieć,dogadać. Szataniel(tak go złośliwie nazywam)ma alergię na pyłki.Uwielbia koty,ale los go ukarał,jego mama ma na nie alergię, przez co nie może żadnego zaadoptować. Ma młodszą siostrę bliźniaczkę Amber, której (jak sam przyznaje) dokuczał w dzieciństwie. Nie przepada za Kastielem ze względu na różnicę poglądów. Łączy ich pewien sekret, którego ujawnienie zagroziłoby zarówno Kastielowi, jak i Natanielowi. W 11 odcinku dowiadujemy się, że kiedyś Melania szalała za nim,a nawet poprosiła go o chodzenie, jednak ten się nie zgodził. Urodziny ma 16 lutego,a jego znak zodiaku to wodnik.Jest wysoki,(a przynajmniej wyższy ode mnie) ma 1,78 m.
Od odcinka 23 mieszka sam i kupuje sobie kota, Śnieżkę.
KRÓTKA HISTORIA Z DZIECIŃSTWA NATANIELA:
"Gdy ja i moja siostra byliśmy mali to byłem dla niej dosyć złośliwy. Chyba już ci o tym mówiłem. Nie wiem dlaczego, ale w ogóle nie zachowywałem się tak jak brat powinien się zachowywać. Zawsze ją zaczepiałem. Pamiętam, że często ciągnąłem ją za włosy... Pewnego razu zacząłem się bawić jej zabawką. To była jej ulubiona lalka, a ja ją specjalnie zepsułem. Wydaje mi się,że Kastiel potem na nią wpadł. Nie wiem jak to się stało, ale naprawił jej tę lalkę. Od tego momentu lata za nim jak szalona."
MELANIA O NATANIELU:
"Pewnego razu dał do zrozumienia, że rodzice są dla niego dosyć surowi. Myślę, że robi co może, aby rodzice byli z niego dumni. Jak był mały to był zupełnie inny."
ROZMOWA Z NATHANIELEM:
"Nataniel: Ja wierzę w cuda! To byłoby świetne, gdyby moja siostra i moja...
Sucrette: (Moja!)
Nataniel: Chciałem powiedzieć, że fajnie by było, gdybyś dobrze się dogadywała z moją siostrą. Miałybyście mniej problemów.
Sucrette: Taaak... Ale nie licz zbytnio na to."

*ZDU*

 

 
Kim Jest Sucrette ?
Chyba każdy kto gra w Słodki Flirt wie...

Sucrette to fikcyjna główna bohaterka gry Słodki Flirt. Została stworzona przez ChiNoMiko. To właśnie ona jest dziewczyną w którą wcielamy się podcza gry w kolejne odcinki. W grze jest przedstawiona jako niska i drobna,o wzroście 1,60 m. nastolatka, co niektóre postaci z gry czasem jej wypominają.Jak dotąd jedyną znaną krewną Su była ciotka Agatha,która u nas jest bardziej znana jako Titi. W grze Su mieszka z rodzicami Philippem i Lucią (u nas Filipem i Łucją), których możemy poznać dopiero w odcinku 20.Dowodem na to w czyim domu przesiaduje Su w grze może być sytuacja z Debrą i Wiadrem w odcinku 16 pt. "Doskonała maska", gdy Su wraca do domu jej rodzice są na nią źli. Drugim dowodem jest to, że w kolejnym odcinku Sucrette zaprasza do swojego domu kolegów z klasy i stwierdza, że "dobrze, że jej mama nie zadaje wielu pytań".Su nie chodziła od początku do Słodkiego Amorisa,możemy to wywnioskować z pierwszego odcinka. Wcześniej uczęszczała do innej szkoły w innym mieście razem z Kenem, ślepo w niej zadurzonym chłopakiem, który zawędrował za nią aż do Słodkiego Amorisa.Su jest lubiana w szkole przez wszystkich z wyjątkiem Amber i jej dwóch wiernych przyjaciółek. Sytuacja gwałtownie się zmienia, kiedy do Słodkiego Amorisa przybywa tajemnicza Debra,ex Kastiela. W dużej mierze to od dokonanych w czasie gry wyborów zależy kto pozostanie naszym sprzymierzeńcem, a kto stanie po przeciwnej stronie bariery.Przez większość odcinków kierowany przez nas awatar ma na celu poderwanie chłopaka (Nathaniela, Kastiela, Lysandra, Armina lub Kentina), który się nam spodobał, jednak nawet idealnie przeprowadzona rozmowa z wybrankiem serca nie musi doprowadzić do randki.Sucrette w każdym odcinku(z małymi wyjątkami) pomaga w rozwiązywaniu cudzych problemów, a także odnajduje zgubione przez innych przedmioty (które najczęściej chowa do swojej komody). Można wywnioskować z tego iż Su zawsze wprasza się wszędzie, gdzie niekoniecznie ją zapraszają (np.męska szatnia).Su nie grzeszy inteligencją, co da się zauważyć nie rzadko.Więc można wręcz powiedzieć,że głupota stała się znakiem rozpoznawczym Sucrette.

To wszystko co ja wiem o naszej kochanej Sucrette.Jeśli wiecie coś,czego ja nie wiem napiszcie w komentarzu.Hej

*Zdjęcie mojej Sucrette poniżej*